Raspberry Pi 5 – najnowszy minicomputer
Raspberry Pi Foundation wypuściła piątą generację swojego flagowego minikomputera pod koniec 2023 roku i trzeba przyznać, że inżynierowie naprawdę dali czadu. Ten maluch to nie jest zwykła ewolucja – to prawdziwy skok technologiczny, który zmienia sposób myślenia o możliwościach minikomputerów.
Co nowego w Raspberry Pi 5?
Najważniejsza zmiana? Fundacja po raz pierwszy zastosowała własny chip. Broadcom BCM2712 to czterordzeniowy procesor ARM Cortex-A76 taktowany zegarem 2.4 GHz. To masywny wzrost wydajności w porównaniu do poprzednika.
Raspberry Pi 5 dostępne jest w dwóch wersjach pamięciowych: z 4 GB lub 8 GB RAM LPDDR4X-4267. Wreszcie możemy zapomnieć o ciągłym żonglowaniu pamięcią w bardziej wymagających projektach.
Specyfikacja techniczna, która robi wrażenie
Zajrzyjmy głębiej pod maskę tego minikomputera. Procesor Cortex-A76 to architektura, którą znajdziesz w średniopółkowych smartfonach. Cztery rdzenie pracujące na częstotliwości 2.4 GHz dają zupełnie nową jakość obliczeniową.
Układ graficzny VideoCore VII obsługuje teraz dwa monitory 4K przy 60 Hz jednocześnie. Tak, dobrze przeczytałeś – jednocześnie! To ogromna różnica dla osób, które używają Raspberry jako komputera stacjonarnego.
Fundacja dodała także długo wyczekiwany interfejs PCIe 2.0. Możesz teraz podłączyć szybkie dyski SSD przez dedykowane złącze, co całkowicie zmienia sposób myślenia o wydajności tego urządzenia. Żegnajcie, powolne karty microSD jako jedyna opcja!
Nowy kontroler USB zapewnia dwukrotnie wyższą przepustowość portów USB 3.0. To konkretna sprawa, gdy potrzebujesz podłączyć szybkie dyski zewnętrzne czy kamery wysokiej rozdzielczości.
Porównanie z Raspberry Pi 4 – czy warto aktualizować?
Różnica w wydajności jest naprawdę odczuwalna, choć nie w każdym zastosowaniu. W testach CPU piąta generacja jest 2-3 razy szybsza od czwartej. Uruchamianie aplikacji, kompilacja kodu, przetwarzanie wideo – we wszystkim czuć progres. Interfejs graficzny działa płynniej niż kiedykolwiek.
GPU również przeszło rewolucję. VideoCore VII to nie jest kosmetyczna zmiana – mówimy o dwukrotnie wyższej wydajności graficznej. Jeśli planujesz używać Raspberry do emulacji gier czy obróbki multimediów, ta różnica ma ogromne znaczenie.
Raspberry Pi 4 miało problem z przegrzewaniem podczas intensywnej pracy. Fundacja wzięła to sobie do serca. Piątka ma lepsze zarządzanie temperaturą, choć nadal polecam aktywne chłodzenie przy ciężkich zadaniach.
Złącze zasilania zmieniło się na USB-C z obsługą Power Delivery, co znacząco poprawia stabilność zasilania. W czwórce bywały z tym problemy, szczególnie przy wielu podłączonych urządzeniach.
Gdzie wykorzystasz Raspberry Pi piątej generacji?
Zastosowań jest mnóstwo. Oto te, które sprawdzają się najlepiej.
Domowy serwer multimedialny
Zwiększona moc obliczeniowa sprawia, że Raspberry Pi 5 radzi sobie z transkodem wideo w locie. Plex czy Jellyfin działają bez zacięć. Można strumieniować 4K do kilku urządzeń jednocześnie, o czym na czwórce można było tylko pomarzyć.
Retro gaming – emulacja na nowym poziomie
RetroPie i Recalbox w końcu pokazują, na co je stać. PSP, Dreamcast, a nawet niektóre gry z Nintendo GameCube chodzą całkiem płynnie. To przełom dla fanów klasycznych gier, którzy szukali rozwiązania w jednej małej obudowie.
Internet rzeczy i automatyka domowa
Home Assistant na Raspberry Pi 5 to czysta przyjemność. System odpowiada błyskawicznie, nie ma opóźnień w obsłudze automatyzacji. Możesz dodać dziesiątki urządzeń i czujników bez obaw o wydajność.
Serwer plików i usług sieciowych
Dzięki obsłudze PCIe można podłączyć szybki dysk M.2 przez adapter. Nagle masz serwer NAS, który nie ustępuje komercyjnym rozwiązaniom, a kosztuje ułamek ich ceny. Docker Compose pozwala postawić wszystkie potrzebne usługi w kilka minut.
Nauka programowania i elektroniki
Nadal pozostaje idealną platformą edukacyjną. Złącze GPIO pozostało kompatybilne z poprzednimi wersjami, więc wszystkie projekty ze starszych modeli działają bez zmian. A większa moc obliczeniowa oznacza, że możesz realizować bardziej ambitne projekty.
Ile kosztuje Raspberry Pi 5?
Cena to zawsze istotna kwestia. Oficjalnie wersja z 4 GB RAM kosztuje około 60 dolarów, a z 8 GB około 80 dolarów. W Polsce ceny zaczynają się od około 350-400 złotych za wariant z mniejszą pamięcią.
Pamiętaj jednak, że to tylko cena samej płytki. Do pełnego zestawu potrzebujesz jeszcze:
- Zasilacz USB-C z Power Delivery (min. 27W) – około 50-80 złotych
- Kartę microSD lub dysk – 50-200 złotych
- Obudowę – 30-150 złotych, w zależności od typu chłodzenia
- Opcjonalnie kabel HDMI – 20-40 złotych
Realnie więc budżet na start to około 500-700 złotych. To nadal świetna cena jak na możliwości tego urządzenia.
Czy warto kupić Raspberry Pi 5 właśnie teraz?
Zależy, co chcesz z nim robić. Jeśli potrzebujesz mocy obliczeniowej do wymagających zadań – emulacji, serwerów, obróbki multimediów – absolutnie tak. To najlepszy minicomputer w tej cenie, jaki możesz kupić.
Jeśli Twoje projekty to proste automatyzacje, kontroler GPIO czy podstawowe IoT, Raspberry Pi 4 nadal świetnie się sprawdzi. Zaoszczędzisz trochę pieniędzy i energia pobierana przez starszy model jest niższa.
Dostępność też gra rolę. Po problemach z poprzednią generacją, Fundacja zapewnia lepsze dostawy, ale niektóre sklepy nadal mają ograniczone stany magazynowe. Warto sprawdzić kilka miejsc przed zakupem.
Wrażenia po miesiącach użytkowania
Praca z Raspberry Pi 5 od kilku miesięcy pokazuje jedną rzecz – różnica w codziennym użytkowaniu jest ogromna. System operacyjny działa płynnie, aplikacje uruchamiają się szybko, a multitasking wreszcie ma sens.
Najbardziej doceniam możliwość podłączenia szybkiego dysku przez PCIe. To zmienia wszystko – system bootuje się w kilkanaście sekund, a praca z plikami jest komfortowa jak na prawdziwym komputerze.
Jedyny minus? Większe zapotrzebowanie na energię i chłodzenie. Oficjalny aktywny cooler od Fundacji to must-have, jeśli zamierzasz obciążać procesor. Ale to niewielka cena za taką wydajność.
Raspberry Pi 5 to nie jest gadżet – to pełnoprawny komputer, który może zastąpić PC w wielu zastosowaniach. Wreszcie możesz używać go jako komputera stacjonarnego bez kompromisów. To naprawdę imponujące, jak wiele można osiągnąć na tak małej płytce.

